Bałtowskie Bezdroża - edycja czwarta.

auto auto auto auto auto auto auto auto auto auto auto auto auto auto

Frekwencja sprawiła, że na trasy wokół Bałtowa wyruszyło 120 załóg. Klasy turystyk i turystyk wyczyn już w piątek walczyły o kolejność startu do rywalizacji na sobotnią, 70 -cio kilometrową trasę, a klasy extreme i adventure zostały od razy rzucone (dosłownie) na głęboką wodę. Kilometry jazdy nurtem Kamiennej i nocna wspinaczka na niemal pionową ścianę szutrowej wysoczyzny sprawiły, że już piątkowy prolog znacząco przerzedził szeregi startujących. Sobotnie odcinki szybkościowe w błotnistym starorzeczu, na leśnych duktach i stromiznach postawiły kropkę nad i.

To był jeden z najbardziej wymagających rajdów 4x4, a aplauz dla zwycięzców podczas wręczania nagród był najlepszym dowodem uznania dla ich umiejętności i wysiłku na extremalnie trudnej trasie Bałtowskich Bezdroży. Klasy Turystyk Wyczyn i Turystyk, którym także nie brakowało emocji na łąkach między Lemierzami a Boguczyzną, miały na drodze swoich atrakcji między innymi krajoznawcze zagadki sięgające XVII wieku oraz przepyszną grochówkę “U Gombrowicza”, czyli posiłek na wysokości dawnej leśniczówki Janusza Gombrowicza, brata sławnego Witolda, który przyjeżdżał do Potoczka na wakacje.

Sportowym zmaganiom załóg tradycyjnie towarzyszyła doskonała zabawa podczas legendarnego już Wieczorku off roadowca, którego uczestnicy byli świadkami tańca nie tylko w wykonaniu tancerek ale także …tancerzy.

Kolejną edycję Bałtowskich Bezdroży zaplanowano co prawda dopiero na wiosnę, ale znaczna część uczestników upominała się o edycję zimową, którą wspominała bardzo …ciepło.

Źródło: www.magazyn4x4.pl

Partnerzy

partner partner partner partner partner partner partner partner partner partner partner